piątek, 4 kwietnia 2014

Polecenia muzyczne #6

Kochani! Już w przyszłym tygodniu zobaczycie efekty mojego pierwszego projektu. Nie mogę się doczekać Waszych reakcji i opinii. Razem z Kasią Jędrzejczyk dałyśmy z siebie wszystko.

W tym codziennym zabieganiu, mnogości zajęć i braku czasu na cokolwiek, zaproponuję Wam kolejne "Polecenia muzyczne". 
Zaczynamy weekend, więc wszystkie propozycje będą chilloutowe ;-) 


Jak to mawia Bonus BGS "lecimy tutaj":


Ktoś może pomyśleć, że uczepiłam się braci z Disclosure jak rzep psiego ogona. Myślę, że moja propozycja sama się obroni. Ostatnio bardzo lubię podobne utwory. Piękna pogoda, świeże powietrze i chilloutowe brzmienia, które odprężają i sprawiają, że się relaksuję. 



Kolejna propozycja to świetny remix wspaniałego artysty, który całkiem niedawno koncertował w Polsce. Jego historia jest niesłychanie intrygująca i pokazuje, że nigdy nie jest za późno na marzenia i pasje. Kocham ten kawałek, jest przecudny. Wprawia mnie w stan spokoju, jak większość utworów Rodriqueza. 


I ostatnia propozycja na dzisiaj to Tracy Chapman w remixie.Utwór znam stosunkowo krótko, uslyszałam go u koleżanki i nie potrafię się od niego oderwać. Kolejny z tych, gdzie gwałcę replay bez zastanowienia. Dziesięć razy? Ciągle mało...mógłby mieć półtorej godziny i lecieć sobie w tle, podczas sprzątania czy nauki. Rewelacja!


Słuchasz podobnej muzyki? a może uważasz, że moja propozycja jest słaba i chcesz pokazać mi coś lepszego? Zapraszam do dyskusji. Chętnie odpowiem.





4 komentarze:

  1. Ostatni kawałek najbardziej mi się podoba ;p
    Jak zwykle w formie ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Tracy Chapman w klasycznej wersji. Ten kawałek jest niczego sobie, choć nie mój klimat. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam podobnie.Mimo, że nie przepadałam za danym gatunkiem to potrafiłam odnaleźć w nim utwór, który mi odpowiadał. Własnie dlatego przestałam dzielić muzykę na gatunki ;-)

      Usuń