niedziela, 13 kwietnia 2014

Kawa z Kominkiem i jego cenne rady


O dziennikarstwie, internetach, blogowaniu, kreowaniu marki i zarabianiu grubych milionów, czyli cenne wskazówki Kominka z dużą dawką sarkazmu, kreatywności, profesjonalizmu i pewności siebie. 

Wczoraj miałam niesamowitą przyjemność poznać Tomka Tomczyka, znanego większemu gronu, jako Kominek. Dla wielu blogerów jest to autorytet i mentor. W niejednej domowej biblioteczce znajdują się książki, które napisał. Sama jestem szczęśliwą posiadaczką „Bloga” i „Blogera”. Do zupełnego spełnienia marzenia, związanego z twórczością Kominka, brakowało tylko spotkania z autorem. Dziś mogę powiedzieć otwarcie – stało się! 


Kiedy weszłam do sali wykładowej, wszyscy już na mnie czekali. Tomek podbiegł do mnie wraz z Jessicą Mercedes, ucałowaliśmy się w policzek na przywitanie i rozmawialiśmy chwilę o naszych blogach. Pytali co u mnie i kiedy wreszcie idziemy na kawę...

Żartuję (póki co),…a tak na poważnie to:

Weszłam do sali wykładowej niezauważona. Tomek i Jessy ucinali sobie jakąś zabawną pogaduchę, bo co chwilę się śmiali i żartowali. Skromnie, po cichutku zajęłam jedno z wolnych miejsc i czekałam, aż się zacznie wykład.

Na początku nie wiedziałam, czego mam się spodziewać. Bałam się, że będzie przede wszystkim kontrowersyjnie, ale ku mojemu zaskoczeniu, było bardzo profesjonalnie i konkretnie. Wypowiedzi Kominka pozwoliły mi utwierdzić się w tym, co wyznawałam wcześniej. 

Nie jestem w stanie, a nawet chyba nie chcę, opisywać wszystkiego, co usłyszałam. Były (i są) to cenne rady, które zachowam dla siebie na zawsze. Nie tylko związane z blogowaniem, czy dziennikarstwem, ale życiem, dążeniem do celu, czy walką o własne szczęście i spełnienie. 


Tomek przedstawił swoje zdanie na temat dziennikarstwa, jako zawodu dla naiwnych.  Potwierdził moje wcześniejsze spostrzeżenia z autopsji, że dziennikarstwa nie nauczysz się na studiach. Jeśli samemu nie czujesz powołania i chęci rozwijania się w tym kierunku, nikt nie jest w stanie cię tego nauczyć.  Jeśli bardzo ci zależy, może jedynie otworzyć szersze perspektywy, przedstawić kilka ciekawych zagadnień i pomóc rozwijać się w pewnym kierunku. Kontakt z wykładowcami, ludźmi z różnymi poglądami i kreatywnymi pomysłami, sprzętem możliwym do wypożyczenia i biblioteką, pękającą w szwach od ciekawych publikacji i książek dla zainteresowanych. Sam warsztat pisarski czy prezenterski musisz zdobyć sam, a przynajmniej chcieć go zdobyć i do tego dążyć.  


Najcenniejsze i najbardziej inspirujące rady Kominka:

1.Pracuj nad własną marką i mierz wysoko.
2.Nie szukaj autorytetu. Bądź autorytetem dla innych.
3. Nie myśl za kim podążać. Myśl, kto będzie podążał za tobą.
4. Niech każdy twój ruch będzie dokładnie przemyślany i zaplanowany. Bądź zorganizowany, niech nic cię nie zaskoczy.
5. Prowadzenie bloga to nie praca, lecz styl życia. Nie ma urlopów!
6. Uczono cię, by być od kogoś zależnym. Teraz zmień to, bądź niezależny!
7. Wiedza i charyzma to dwie ważne cechy, które powinieneś posiadać.
8. W nowych mediach nie będziemy chcieli czytać o tym, co się stało. Chcemy wiedzieć, co sławni o tym sądzą.
9. Już nie trzeba dobrze pisać. Wystarczy wiedzieć, jak sprzedać tekst. (smutne, ale prawdziwe)
10.Najbardziej sprzedajne tematy to: śmierć, urodziny, seks, przemoc, nadzieja, strach, oburzenie, duma itp.
11. Media piszą o problemach zwyczajnych ludzi.

12*. 8 tysięcy miesięcznie - to mało (...)- w blogosferze!

Na koniec "typowy dziennikarz" według Kominka:






P.S. Kolejne marzenie spełnione. Hell yeah! 

Tomek lubi droczyć się z czytelnikami...;-) 

1 komentarz:

  1. ale zazdroszczę !
    też bym chciała go posłuchać ...

    OdpowiedzUsuń