sobota, 22 marca 2014

Poradnik dla wirtualnych celebrytów.



  
Ask.fm to strona, na której różne osoby odpowiadają na pytania od anonimowych użytkowników lub znajomych. Wygląda to niczym mini wywiad. 


Mimo, że zamysł twórców był ciekawy strona byłaby dużo bardziej atrakcyjna i przydatna w porozumiewaniu się czytelników czy fanów z gwiazdami różnego kalibru. Mam na myśli aktorów, piosenkarzy, dziennikarzy, muzyków, tancerzy, fotografów, modeli, działaczy społecznych itp. Granica, jaka jest między fanem, a rozmową dziennikarza z gwiazdą, przestałaby istnieć. Każdy mógłby zadać pytanie indywidualnie.

Niestety stroną zajęły się osoby, które zupełnie nie należą do świata „fejmów”, ale bardzo by chciały.  W moim odczuciu zdecydowana większość uczestników tej zabawy to dzieci i młodzież korzystająca z wszystkich możliwych stron i aplikacji typu Instagram, Snapchat i nie tylko. W ten sposób krzywdzą opinię, możliwości, bo prawdziwi artyści zamykają się wówczas na nie, w obawie o wyśmianie.



Bardzo często na fejsbukowej ścianie widzimy polecane linki do czyichś asków. Zastanawiam się wtedy po co ktoś,  co nic ambitnego nie robi, nie działa w Internecie, czy to na blogu, vlogu, nie posiadający żadnego fanpage itp., po co zakłada aska? Przecież, jeżeli ktoś zadaje pytanie, równie dobrze może wysłać je w prywatnej wiadomości do osoby, która go zainteresowała. Oglądając strony pewnych osób wydaje mi się, że czują się niczym celebryci odpowiadający na pytania niecierpliwych dziennikarzy i fanów.

W Internecie, przynajmniej w Polsce, ludzie są nadal anonimowi. Osobiście staram się wszędzie podpisywać, jednak zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy tak robią, zwłaszcza na tej stronie. Zauważyłam ,że pytania bywają złośliwe i obraźliwe. Ludzie próbują wyrzucić swój jad na kogoś innego, tylko po to, by poprawić sobie humor i komuś dopiec. Nie wiem jak wygląda sytuacja za granicą, jednak w Polsce bardzo często ludzie wykorzystują tą stronę jako flirt, anonimowe podrywanie i komplementowanie, ale w większości niestety polega to na obrażaniu i wyciąganiu miejskich czy lokalnych plotek.

Uważam, że byłaby to bardzo przydatna i ciekawa aplikacja, czy strona, gdyby korzystały z niej osoby znane, posiadające w społeczeństwie pewien autorytet, jakąś profesję, która umożliwiłaby młodszym, jeszcze się uczącym, zaczerpnięcie interesującej rady. Mimo wszystko, można zrobić to dzięki prywatnej wiadomości, tutaj wszystko jest na pokaz.  Na wiadomości odpowiada się rzekomo do jednej osoby, jednak każde pytanie widoczne jest dla wszystkich...Dzielą się tym co myślą o seksie, świecie, polityce, nauce, randkach itp.  Wszystko ok, tylko kiedyś zostanie przekroczona pewna granica, o ile już nie została przekroczona... Wtedy ludzie zaczną chwalić się całą historią swojej rodziny...Nic nie zostanie już dla nich samych i najbliższych.

Screenshot z www.krzysztofgonciarz.com 

Idealnie i bardzo dokładnie ujął problem Krzysztof Gonciarz na swoim blogu (klik) gdzie wytłumaczył „askowym fejmom” jak powinni korzystać i obsługiwać stronę, by wyszło im to na dobre i by sami nie zrobili sobie krzywdy. Jeśli posiadasz (tak, Ty) konto na ask.fm koniecznie zapoznaj się z jego poradnikiem, być może nie jest za późno, a Ty zrozumiesz jego faktyczne zastosowanie. 

Żyjemy w czasach, gdzie nowe pokolenia uwielbiają chwalić się i opowiadać o swoich prywatnych sprawach, ujawniać swoje sekrety i tajemnice, a to wszystko tylko dla poklasku i „fejmu”. Chcą być znani, lubiani i rozpoznawalni, niczym ich idole, w ogóle jeśli takich mają, ale nie tych w swoim lustrze…





4 komentarze:

  1. Ludzie się rozleniwiają coraz bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co prawda czytałam nie raz o tym całym ask'u, ale nigdy nawet nie przyszło mi do głowy się tam zalogować. Zastanawiałam się o co miałabym zapytać osobę, która i tak już bardzo dużo opowiedziała o sobie na forum. A faktycznie artystów, takich prawdziwych chyba tam niewielu.
    Pozdrawiam/ MojeMalinoweLove

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę nic złego w zakładaniu aska tylko wypadałoby mieć w tym jakiś konkretny, sensowny cel, a nie to co większość użytkowników ...:-)

      Usuń